czwartek, 5 lipca 2012

Egzotyczne połączenie

Dziś nieco egzotyczne połączenie astro- i makrofotografii. O ile makro to prawdziwe makro, to to drugie to raczej pseudoastrofotografia, bo co można zdziałać obiektywem 300 mm, zwłaszcza, że użyteczna ogniskowa to maks. 230 mm bo potem to mydło okropne... Ale księżyć wczoraj był tak piękny, że musiałem to utrwalić.





Przy tych starych drzwiach mógłbym siedzieć z aparatem godzinami.


Zagadka - co to jest?

niedziela, 1 lipca 2012

Z krótką wizytą na Czuplach

Mimo, że wizyta była krótka i nawet nie planowałem wyciągać aparatu to okoliczności i tak mnie do tego przekonały - kilka metrów ode mnie na polu cebuli wylądował bocian. No jakże miałbym sobie odmówić małego polowania?





Zawsze wprawiał mnie w zachwyt widok z okien domu dziadków. Fotografia tego nie odda, ale sami zobaczcie: