niedziela, 12 maja 2013

Wrak Race 2013 - Lubraniec - cz. 1

Po raz kolejny pasjonaci motoryzacji z Lubrańca udowodnili, że nie trzeba wydawać grubej kasy na budowę nikomu niepotrzebnych obiektów aby zorganizować udaną imprezę plenerową. Wystarczy parę hektarów nieużytków, kilka tysięcy opon, pasja i chęci, a nawet niezwykle kiepska jak na maj pogoda nie przeszkodzi w dobrej zabawie. W sobotę 11 maja odbyły się pierwsze i pewnie nie ostatnie zawody wraków na Torze Brzezina w Lubrańcu, niestety 10 stopni ciepła i padający cały czas deszcz zniechęcił wielu do pojawienia się  na tej imprezie, jednak na frekwencję nie ma co narzekać - przynajmniej nie było "jaśnie państwa żulostwa", za to sporo młodzieży ciekawej kraks i wyścigów.
Organizatorzy mogą zaliczyć imprezę do udanych, niestety jeszcze dużo nauki przed nimi. Pomysł był genialny, przygotowanie terenu też fajne, ale na moje oko zawody powinny odbyć się wg innych zasad, co poprawiłoby widowiskowość a przede wszystkim pozwoliłoby uniknąć tych długich przerw - gdyby była ładna pogoda to tragedii by nie było, ale podczas takiej aury jak w sobotę rozmiękał tor, a widownia wymiękała - nawet ja nie dotrwałem do finału - za mokro się zrobiło a lgnące samochody to nieciekawy temat do zdjęć niestety... Jednak trzymam kciuki za każdą kolejną imprezę w tym miejscu, będę stałym widzem bo naprawdę warto - 1000 razy to ciekawsze niż popelina i żenada nad Dunajem...
Dla wszystkich na zachętę najbliższe kilka wpisów poświęcę relacji z Wrak Race 2013.







środa, 8 maja 2013

Takie tam zabawy z Pentaconem

A57 pozwala na pracę z manualnymi szkłami z czystą przyjemnością. Od jakiegoś czasu rzadko kiedy korzystam z AF, ostrzę manualnie nawet w kiepskich warunkach (niech się krytycy EVF schowają ze swoim narzekaniem). Właśnie dlatego prawie połowa szkieł w mojej wielgachnej torbie to stare obiektywy na M42. Niestety dobre nowe szkła są poza moim zasięgiem jeśli chodzi o budżet, za to za grosze nabyłem Taira 11A 2,8/135, Heliosa 2/58 czy ostatnio Pentacona 4/200. Tair to fajna portretówka - jasna i miękka, jeszcze tak naprawdę nie wykorzystałem jej możliwości. Helios to mistrz makro - większość tego typu zdjęć zrobiłem właśnie nim, do zwykłych fotek jeszcze go nie używałem. Pentacon to też fajne szkło do portretów, ale używam go w połączeniu z telekonwerterem x2 jako działo do zadań specjalnych. Niestety egzemplarz który mam nie jest doskonały - powłoki na tylnej soczewce są w opłakanym stanie. Do tego telekonwerter... ale nie jest źle. Dziś kilka fotek z tego zestawu - bażant jest jeszcze sprzed przeróbki telekonwertera (trzeba go było przerobić, by ostrzył prawidłowo), reszta już po przeróbce. Dla mnie jakość zdjęć jest wystarczająca więc się nimi z Wami dzielę.
Magia M42 jest cudowna, więc jeśli gdzieś tam u Was na strychu lub w piwnicy zalegają stare aparaty lub obiektywy to dajcie znać, chętnie się nimi zajmę i dam im drugie życie. Szczególnie poszukiwana jakaś pięćsetka, stałka ok. 80 mm lub szeroki kąt.